Archiwum grudzień 2005


gru 22 2005 Last Christmas, yes sir?
Komentarze: 7

Byłam na karaoke. Dotąd nie rozumiem jakim sposobem tam trafiłam.. Ale byłam i zrobiłam z siebie idiotkę. Pchana na środek z moim talentem muzycznym pod pachą (jasne;/) mialam zaspiewac 'last christmas' WHAMa. Nie zaspiewalam i uciekłam. Wyśmiana, wyszłam z klubu, zła na siebie, ze dałam się tam zaprowadzić.

Ale miało to swoje dobre strony.

W drodze powrotnej znalazłam prawdziwy skarb. Skarb w postaci małego pieska-przybłędy. Kruczoczarny kundelek, tak przyjaźnie machał ogonkiem do mnie, wpatrując swoje ślepka we mnie, jakbym byla conajmniej jakims aniołem (którym rzecz jasna, nawet w najpiekniejszych marzeniach, nie smialabym być i nie bede). Piesek odprowadził mnie pod sam dom. Dopiero w blasku latarni zauwazyłam jaki jest wychudzony. I co zrobiłam..? Tak, wzięłam go do siebie. Wyobraźcie sobie, że teraz śpi smacznie. Zrobiłam mu legowisko w nogach mojego łóżka. Zostanie u mnie na Wigilię..a potem zobaczymy. Moze ktoś chce ślicznego pieska - kundelka? Nazwałam Go Lucky (czyt. laki). Domyślacie się dlaczego...


W związku ze wspomnianą Wigilią chciałabym Wam, moi Drodzy życzyć wspaniałych świąt Bożego Narodzenia. Żeby ten piękny czas był pełny miłości i wzajemnych uśmiechów. Wszystkiego dobrego! I szampańskiego Sylwestra:) Do siego roku!

Wielka Buzka.

black.rainbow : :
gru 21 2005 *
Komentarze: 7

Kolory mieniły mi się w głowie. Piękne, przydymione barwy zmierzchu, delikatne, a zarazem tak intensywne, że pozbawiały krawędzi wypełnione nimi formy. Nie myślałam o drzewie ani o rzece - myslałam głębokiej zieleni, soczystym różu i mocnym, stalowym błękicie. Być może jeszcze o pozytywnej czerni. Z tych kolorów dopiero zrodziły się kształty, jeden za drugim, aż całe malowidło zaistniało w mojej głowie.

A potem na płótnie.

 

W każdej grubej warstwie farby, w każdym pewnym pociągnieciu pędzla ujrzalam siebie, mówiącą własnym głosem, pełnym wyłącznie moich barw.

black.rainbow : :
gru 18 2005 nie tak..
Komentarze: 18

Płakałam przez sen. Podobno aż zanosiłam się od płaczu. Tak opowiadała mi mama, która przyszła zobaczyć do pokoju co się ze mną dzieje.  A ja za nic nie mogę sobie przypomnieć co mi się śniło. Cholera jasna. Im bardziej próbuje cokolwiek sobie przypomnieć.. pustka. Nic tylko wspomnienie tego nagłego obudzenia, zerwania się z łóżka w panicznym strachu. Nie zasnęłam potem. Być może troche ze strachu, a może.. nie wiem. Nigdy więcej..

*

Kocham słuchac Stinga. Jego muzyka to coś pięknego.

black.rainbow : :
gru 16 2005 nareszcie:)
Komentarze: 10

Na wpół śpiąca wstałam rano i z nieukrywanym zdziwieniem wlepiłam oczy w okno. Tak że czubkiem nosa dotykałam szyby. Zamarłam.. ale tylko na chwilę, aby juz za moment na mojej twarzy mógł zakwitnąć szeroki uśmiech.

Za moim oknem padał śnieg. Duże płaty spadały na czarną ziemie, na skromny trawnik, ulice. Nagie drzewa powoli otulał biały, wręcz alabastrowy puch. Dzieci z radością biegały, tańczyły i próbowały pochwycić coraz to piękniejsze płatki śniegu. W sąsiednich oknach widziałam inne znajome twarze, które podobnie jak ja patrzyły z zachwytem na nasz mały świat za oknem. Bajka.

Więc jest śnieg, światełka na domach, poubierane w tęczowe kolory choinki, prezentujące się z dumą przed kolejnymi domami, ktore mijam w swojej codzienniej wędrówce. Świateczne wystawy..

cały czas jednak czegoś mi brakuje.. tylko czego?

*

Śnieg pada kolejny dzień
Świat zapadł w zimowy sen
Zostaliśmy sami
Ty i ja
Patrz jakie smutne oczy ma karp
Jest mi go żal
Może zrobiłby żart
Powiedział nam coś tej nocy
Drogi zasypał juz śnieg
Może święty Mikołaj gdzieś tam błąka się, maszeruje dzielnie jak żołnierz

Ciągle pada śnieg, niech zasypie nas, całkiem miło jest w ten zimowy świąteczny czas
Pada śnieg, niech zasypie nas
Ciągle pada śnieg, niech zasypie nas, całkiem miło jest w ten zimowy świąteczny czas
Pada śnieg, niech zasypie nas

Już noc, w zimowy sen zapadł świat
Chcesz to gwiazdkę z nieba Ci dam
Mam czarów dar, zrobie to dla Ciebie
Już ją masz, trzeba tylko wejść na dach
Na niebie miliony gwiazd
Wybierz sobie jedną
Wystarczy wyciągnąć rękę

Ciągle pada śnieg, niech zasypie nas
Całkiem miło jest w ten zimowy świąteczny czas
Pada śnieg, niech zasypie nas
Ciągle pada śnieg,niech zasypie nas
Całkiem miło jest w ten zimowy świąteczny czas
Pada śnieg, niech zasypie nas
Ciągle pada śnieg...

*

Buzka, kochani.

black.rainbow : :
gru 15 2005 westchnienia jak morskie huragany.
Komentarze: 4

Idąc bezmyślnie ulicą, staram się uważnie obserwować mijających mnie ludzi. Próbuję odgadnąć ich historię. Jacy są naprawdę. I w tym eksperymencie sprawdzają się słowa: nie oceniaj ludzi po wyglądzie. Bo cóż ja mogę sobie pomyśleć mijając staruszka z laseczką albo grupe rozchichotanych nastolatek? Nie za wiele.

Lubię ludzi. Lubię nowe znajomości. W każdym człowieku jest przecież coś wpaniałego. Cos, co czyni go niepowtarzalnym, jedynym w swoim rodzaju. To coś masz zarówno Ty i jak i ja. Jesteśmy wyjątkowi. Tak inni, a jednak niemalże identyczni. Doszukujemy się piękna podziwiając obrazy sławnych malarzy, czytając wielkie arcydzieła literatury. A przecież w nas tez jest ziarno piękna. W każdym z nas.

I nie chodzi mi o wygląd zewnętrzny.

*

Ostatnio strasznie łzawią mi oczy. I to nie przez ten cholerny wiatr..

black.rainbow : :