Archiwum 17 listopada 2006


lis 17 2006 /W moim oknie wciąż kwitnie nadzieja../
Komentarze: 8

Same kontrasty jakieś przewijają mi się przed oczami. Nie myślę o tej kwestii, bo w gruncie rzeczy to góra trzy dni. A i gra spojrzeń. Dopiero co załapałam alfabet, a tu już całe wyrażenia. Nie można tak. Przecież to stopniowo wszystko powinno być tak rozegrane, żeby pomału ale skutecznie, by potem już z łatwością. Teraz jest raczej dużo-śmieszne i dużo-niezrozumiale.
Na razie ciepły oddech bo i ciepło jest. I spacer przy kilku drzewach, co to się parkiem ładnie nazywa i slalom pomiędzy ławkami składającymi się na ów park. I minimalne ilości pytań w twierdzeniach.
Tak by mogło być.

Uśmiecham się do Ciebie.
Tak, właśnie do Ciebie :)

black.rainbow : :