lis 04 2006

/z dużej chmury mały deszcz, z małej...


Komentarze: 16

A i u mnie popadał śnieg. I mróz jest, rano nos mój ubolewa i zęby szczękają strasznie, chociaz juz zimowy płaszcz i rękawiczki. Wszyscy idą ulicami, prawie biegną, to tak jak ja. Bo zmierzam ku ciepłemu, ja, co taki zmarźluch ze mnie.

- Ja widzę, że ty wytrzymałość na mróz odprawiłaś na majorkę jakąś!
- Tak, ten tam sie opala a ja marzne!
- Masz racje, gdzie ta sprawiedliwość?!
- Nigdy jej nie było, wiesz?

Ale przywykłam. Zalatana, zabiegana, chociaz czasem zwalniam.
Żeby nie przegonić siebie samej.
Kolejny dzień. Juz nie ma tylu chmur. I happysad w słuchawkach.

black.rainbow : :
*linka*
05 listopada 2006, 17:25
Czasem to podobieństwo dostrzegam w Twoich notkach :).
alicia
05 listopada 2006, 14:02
Niby pieniądze szczęścia nie dają... ale BUUUU ja tam nie trwam w tych przekonaniach. Z całą pewnością mogę stwierdzić że na pewno pięniędzy potrzebujesz. Nikt nie jest przecież za bogaty. Nie musisz być pełnoletni, i to jest właśnie plus w całej tej ,, robocie\" którą ja nazywam relaksem. Chcesz się usamodzielnić?? Jasne, że tak., Potrzebna ci kasa na nowy ciuch?? Pewnie, tego nigdny nie zawiele. a tu zarobisz na... nie dolicze się. No więc... Chcesz więcej info pisz maila na aliciaq14@wp.pl
*linka*
05 listopada 2006, 13:56
Czasem trzeba nieco przystopować...
Tak jak nigdy jakimś specjalnym zmarzluchem nie byłam, tak teraz naprawdę jest mi zimno :P. Aż strach pomyśleć, co będzie później ;P. Pewnie będziemy wyglądały jak bałwanki ;).
karotka
05 listopada 2006, 08:54
jeszcze sie nie przestawilas :)jak zwykle zima zaskoczyla... nie tylko kierowcow :)
Malena
04 listopada 2006, 23:53
i ja proponuje jeszcze jakis naprawde gruby i dlugi szalik:D
04 listopada 2006, 22:28
Chciałoby się na słoneczko, chociaż trochę... :]
poza_czasem
04 listopada 2006, 21:28
Na mrozy najlepsze fleki :) Swoją drogą...ciekawe jak byś w takim czymś wyglądała :)
mateut
04 listopada 2006, 20:47
Dlatego ja na zimę odkręcam se nosa i do kieszeni biedaka chowam, coby nie cierpiał. Oddycham wtedy brwiami. Z pierwszą wiosenną jaskółką wkładam go z powrotem na swe miejsce :)
A że nie ma sprawiedliwości na świecie, to ogólnie wiadooomo, no bo jak to jest, że takie, dajmy na to, łokcie to chyba nigdy nie marzną!? No zmarzły Wam kiedyś łokcie?... :)
black.rainbow->kochanka_diakona
04 listopada 2006, 18:22
Z Ciebie to agentka..:)
04 listopada 2006, 17:35
o wlasnie mi sie przypomnialo!ide z zakupow z ciezkimi siatami pelnymi zimowych trzewikow(ktore wg mojej matki wcale nie byly zimowe),kurtek,sweterkow i innego cieplego badziewia,zawieja sniezna.ida dwie lalki barbie ludkich rozmiarow i jedna do drugiej nawija o tym,ze chciala sie opalac dzisiaj.a ja sie na jedna patrze i tak ni z gruszki ni z pietruszki \'tylko sie na ten prazący żar nie zapomnij kremem z filtrem wysmarowac\',smieje sie sama do siebie,ze z nich blondynki,ze sie dzis chcialy opalac i dopiero przed domem zajarzylam,ze im chodzilo o solarium XD
black.rainbow->carnation
04 listopada 2006, 17:26
wtedy to ja chyba nosa nie wysune zza drzwi;)!
black.rainbow->slonecznik
04 listopada 2006, 17:25
Spróbuj rozdmuchać.. ja tak próbuje..:)
zielone.okulary
04 listopada 2006, 14:12
za to jaka rozkosz, kiedy wchodzi się do ciepłego pomieszczenia, otula mięciutkim kocem lub obdarza ciepłym słowem...
:)
04 listopada 2006, 13:16
aż się prosi by zwolnić, wskoczyć do ciepłych czterech ścian i odmrozić kończyny przy małej czarnej. jak rozgonić chmury...?
04 listopada 2006, 13:08
ja w zimowej kurtce tez strasznie marzne. W co my sie ubierzemy, jak znowu zawita do nas zima stulecia? :)

Dodaj komentarz