mar 14 2007

Powierzchownie.


Komentarze: 11

Kiedy zaparzam mamie herbatę, kiedy szczotkuje sobie włosy, kiedy myję naczynia, kiedy uśmiecham się do sąsiadki.. to wszystko jest takie mechaniczne, pozbawione jakiejś swoistej naturalności.. wobec tego czym jest naturalność? Czy postępując tak jestem naturalna - chyba tak, bo przecież nie udaję. Robię to, co do mnie należy, co robić muszę czy chcę? Czy po prostu to zwykła kolej rzeczy, wypracowane przyzwyczajenia. Nie widzę w tym nic szczególnego, a ostatnio ciągle ktoś: ciesz się drobiazgami. Z tych drobiazgów cały nasz świat, to połowa lepsza życia. A ja chyba te drobiazgi pomijam. Tak jak się czyta nudną książkę, ale trzeba ją przeczytać, to czasem przewraca się przez przypadek parę kartek naprzód, albo chociaż przeskakuje wzrokiem o kilka linijek dalej. I tak ja chyba robię z życiem. Zostawiam wiele chwil za sobą i chociaż pełnię w nich główną rolę, to moje kwestie są pozbawione wszystkich didaskalii.

black.rainbow : :
Close_to_Heaven
08 kwietnia 2007, 22:35
Za to jako główna bohaterka skupiasz na sobie uwagę wszystkich dookoła...
29 marca 2007, 21:07
nie wazne czy sa te didaskalia czy nie,wazne jest to zeby nie dac uciec zadnej wartej uwagi okazji do usmiechu
*linka*
28 marca 2007, 22:20
Człowiek do wielu rzeczy się przyzwyczaja i nie zastanawia się i nie analizuje każdego wypowiedzianego słowa, działania, zachowania... Ale przecież chyba nie znaczy to, że przestaje być naturalny... Warto cieszyć się drobiazgami, ale nie jest to żaden przymus... Czasem nam to wychodzi, czasem nie... I zależy to od wielu czynników. Moim zdaniem wykorzystujesz dobrze wiele chwil w swoim życiu. A że nie wszystkie? To normalne...
24 marca 2007, 17:21
czasem poprostu tak nie mozna. czasem sie cieszymy codziennoscia a czasem nie. nie mozna sie do tego zmusic
24 marca 2007, 12:59
didaskalie niekiedy wszystko komplikuja, ale nie wiem czy to dobrze czy zle...
15 marca 2007, 19:12
Dziś to dla mnie za trudne.
ka
15 marca 2007, 17:20
myślę sobie zawsze, że życie właśnie na tym polega-dostrzec urok chwil, przypadków, codzienności, zwykłych uśmiechów..to jest nasze, tworzy całość - wszystko jest ważne, zapach herbaty, odwzajemnienie uśmiechu, myśli w głowie, kiedy czesze się włosy..Rysiu Riedel śpiewał, że w życiu piękne są tylko chwile..kto wie, czy te wielkie czy te małe..wszystkie są równie ważne, bo wszystkie na nas wpływają, tworzą naszą rzeczywistość-im pozytywniej na nie spoglądamy tymbardziej szczęśliwi jesteśmy nawet zwykłego dnia
15 marca 2007, 12:48
jesli chodzi o cieszenie sie drobiazgami, to to je moje motto ;) i naprawde dziala! czasem nawet jak jest niesamowicie zle, drobna rzecz potrafi poprawic nastroj a czasem nawet sposob patrzenia na swiat :)
15 marca 2007, 12:24
Takie powierzchowne sprawy potrzebne są żeby dostrzec i docenić te głębsze
15 marca 2007, 11:41
ja ostatnio tylko drobiazgami sie ciesze, bo nie mam czym innym.
Malena
15 marca 2007, 09:22
cieszyc sie drobiazgami... hmmm to nie lada sztuka...

Dodaj komentarz